2. Plan podróży i odwiedzone miejsca
Budva – zatoka kotorska – Bar
Budva
Będzie nie po kolei, trochę inaczej niż zwykle.
W Czarnogórze są dwa międzynarodowe lotniska: Tivat i Podgorica. My wybraliśmy Podgoricę, bo oferuje więcej lotów i lepsze dla nas czasy startów. Wylądowaliśmy po godz. 23 i już na etapie planowania wiedzieliśmy, że do Budvy o tej porze nie dojedziemy autobusem. Pozostawała zatem tylko taksówka za około 60 euro. W rzeczywistości wyszło 90, bo policzyli taryfę nocną. Na dowód, że nas nie próbują okantować, pokazali nam cennik. Ok. Uber nie działał. Alternatywą był pobyt w hotelu i strata około dwóch godzin rano na dojazd do Budvy – plus koszty hotelu. Wyszłoby zatem podobnie, więc zdecydowaliśmy się jednak na dojazd w nocy taksówką i pobudkę rano już w Budvie. Swoją drogą, jak się później – podczas powrotu okazało, lotnisko w Podgoricy to lekki skansen. Żeby się tam dostać z Podgoricy, można wziąć taksówkę albo – bardzo klimatyczny, jadący na południe pociąg. Sęk w tym, że ten pociąg jeździ co około 3 godziny. Taksówkarze chcieli 15 euro za podwózkę, ale nie przystąpiliśmy do negocjacji, bo akurat trafiliśmy na odpowiedni slot i mieliśmy pociąg za godzinę. Dworzec retro, w okolicy można kupić jedzenie, jak również piwo. Wagony pomalowane sprajem, więc trochę nas zmyliło, bo myśleliśmy, że to jakiś złom, wycofany z użytku noclegowni dla bezdomnych. Jednak o wyznaczonej godzinie ruszyliśmy. Przystanek aeroport równie klimatyczny, ot kilka kawałków betonu z namalowanym ręcznie cyrylicą napisem “aeroport”, w sumie można go pomylić z wychodkiem albo z przystankiem autobusowym z dawnych czasów, bardzo dawnych. Poza tym napis aeroport jest mylący, bo trzeba iść około 2 km do samego lotniska. To jednak szczegóły…
Ale ok, Budva
Mocno turystyczne miejsce, fajne plaże.







Kotor i Zatoka Kotorska – Perła Czarnogóry
Kotor to jedno z najbardziej malowniczych miast Czarnogóry, położone nad Zatoką Kotorską, która często bywa nazywana „fiordem południowej Europy” (choć technicznie jest to zalany doliną rzeki krasowej). Otoczony stromymi górami i lazurową wodą, Kotor zachwyca swoją średniowieczną architekturą, wąskimi uliczkami i imponującymi murami obronnymi, które wznoszą się wysoko nad miastem.










Stare bazy jugosłowiańskie dla łodzi podwodnych
Jednym z mniej znanych, ale niezwykle interesujących elementów Zatoki Kotorskiej są stare, opuszczone bazy dla jugosłowiańskich łodzi podwodnych. Ukryte w skalistych zatoczkach, te tajne konstrukcje miały chronić okręty przed atakami i umożliwiać ich szybkie wypłynięcie na otwarte morze. Można je znaleźć m.in. w pobliżu Risan i na półwyspie Luštica. Dziś są one popularnym celem dla miłośników eksploracji i nurków.

Wejście na górę – Twierdza św. Jana i schody
Jednym z największych wyzwań (i atrakcji!) w Kotorze jest wspinaczka do twierdzy św. Jana, która góruje nad miastem. Szlak prowadzi przez ponad 1350 stromych kamiennych schodów, które wiją się wzdłuż murów obronnych. Po drodze można podziwiać ruiny dawnych budowli oraz małą cerkiew Matki Bożej od Zdrowia. Nagrodą za wysiłek jest zapierający dech w piersiach widok na miasto i całą Zatokę Kotorską – szczególnie piękny o zachodzie słońca.
Inne najciekawsze miasta w Zatoce Kotorskiej
- Perast – Małe, ale niezwykle urokliwe miasteczko, znane z barokowej architektury i wysepek Gospa od Škrpjela (Matki Boskiej na Skale) oraz Świętego Jerzego. To spokojniejsze miejsce niż Kotor, idealne na relaks i podziwianie widoków.
- Tivat – Bardziej nowoczesne miasto, znane głównie z luksusowej mariny Porto Montenegro, gdzie cumują jedne z najbardziej ekskluzywnych jachtów na świecie. Znajduje się tu również lotnisko, co czyni Tivát ważnym punktem komunikacyjnym.
- Herceg Novi – Położone bliżej wejścia do Zatoki Kotorskiej, znane z twierdz, licznych schodów i pięknej promenady wzdłuż morza. To miasto o bogatej historii i wpływach zarówno weneckich, jak i osmańskich.
- Risan – Najstarsze miasto w zatoce, znane z rzymskich mozaik przedstawiających boga snu – Hypnosa. Jest to spokojniejsze miejsce, idealne dla miłośników historii.
Zatoka Kotorska to niezwykłe miejsce, w którym można znaleźć zarówno historyczne zabytki, jak i niesamowitą przyrodę, tajemnicze pozostałości z czasów Jugosławii oraz niesamowite widoki, które zapadają w pamięć na całe życie.
Klimatyczny powrot na lotnisko
Z Budvy do Podgoricy wróciliśmy autobusem. Jak się okazało, nie ma żadnego regularnego połączenia na lotnisko – jedyną opcją jest taksówka za 15 euro. Szybko sprawdziłem, że jest tam dworzec kolejowy. Okazało się, że pociąg przejeżdżający przez stację “aeroport” jeździ co około 3 godziny. Mieliśmy szczęście, bo następny był za około godzinę. Skład, który stał na peronie w moim mniemaniu miał jechać na złom i w ogóle nie przyszło mi do głowy, żeby wsiąść do środka – no chyba żeby robić jakieś eksploracje. Jak się jednak okazało, był to pociąg, który jechał na południe – ten sam, który miał nas dowieźć na lotnisko.
Sama stacja “aeroport” to też trochę na wyrost – betonowy przystanek w starym, komunistycznym stylu bez żadnych udogodnień. Stamtąd około 2 km pieszo na samo lotnisko.




